Szkolenia z dostępem na zawsze
Codziennie nowa lekcja, a do tego spotkania na żywo (online) 3 razy w tygodniu. Każde szkolenie jest nagrywane.
-1500 zł do 22:00 lub 50 miejsc
AI to bańka.Pęknie.
Masa ludzi inwestujących dziś w AI na niej popłynie, bo giełda żyje obietnicami przyszłości. Bańka pęknie. Ale AI i tak zrewolucjonizuje nasze życie. Już to robi.
25 lat temu kasowałem SMSy, bo brakowało mi pamięci. Potem pojawiło się wifi i smartfony. Kto nie nadążył, dziś płaci rachunki na poczcie. Z AI jest tak samo - tylko ta rewolucja przebija wszystko, co było do tej pory.
Jako one-man army robimy wszystko sami: od oferty po reklamę. I mamy 2 wyjścia: możemy uczyć się samemu, płacąc czasem, albo zlecać, płacąc pieniędzmi. Tyle że na starcie nie masz ani jednego, ani drugiego.
GPT-3 był ułomny, ale dobrze spromptowany już robił to, czego potrzebowałem. Wielu mówiło wtedy, że to gówno, że jest głupie i nie działa. Mieli rację. Tyle że mylili stan na dziś ze stanem jutrzejszym.
3 lata temu skakałem między apkami i pilnowałem limitów. Dziś 1 plik pozwala mi samemu zrobić stronę, branding, automatyzacje i rolki - rzeczy, które wcześniej wymagały tygodni nauki albo tysięcy złotych. Nowym językiem programowania stał się j.polski.
Od tamtego dnia zadawałem sobie pytanie, czy AI naprawdę rozumuje, czy tylko recytuje. Odpowiedź: łączy kropki, widzi analogię między problemem, który zna, a takim, którego nigdy nie widziała, a to definicja inteligencji. W testach kreatywności modele biją 90% ludzi. Przewidywalna przyszłość się skończyła. Nasze dzieci już nigdy nie będą mądrzejsze od AI.
Nie pytaj, czy AI jest mądra. Pytaj, jak jej używasz. Są 3 poziomy. Długopis: "napisz post". AI daje banał. Wzmacniacz: "pokaż 5 perspektyw i luki w moim myśleniu". Ty nadajesz kierunek, AI go rozszerza. Laboratorium: przykładasz model z innej dziedziny do własnego biznesu.
Dam ci przykład. Pracując nad strategią marki dla klienta fotografa, sięgnąłem nie po gotową strategię, lecz po Goffmana, socjologa, który 70 lat temu opisał życie jako teatr: scena, fasada, kulisy.
AI przełożyła tę teorię na jego klientów: rodziny nie chcą kolejnego zdjęcia, tylko tego, co dzieje się, gdy nikt nie pozuje. Przestał sprzedawać sesje. Sprzedaje 2 godziny, podczas których nikt nie mówi "uśmiech".
Tego nie znajdziesz w gotowym prompcie. To sposób myślenia eksperta przyłożony do twojego biznesu. W BOZai pracujemy wyłącznie na tym poziomie.
Tego poziomu nie da się zamknąć w nagraniu. Statyczny kurs pozwala ci być uczniem bez publikowania i zarabiania. Kiedy utkniesz, milczy. U nas masz 21 spotkań na żywo (online) i nielimitowane konsultacje.
Być może myślisz teraz: nie mam czasu ani kasy, wszystko zlewa się w jedno, a po tym kursie zostanie kolejny folder "do przerobienia". U mnie było tak samo. Robisz wszystko sam, bo nikt nie zrobi tego po twojemu. To z myślą o tobie i o mnie powstało to szkolenie.
Tę stronę, automatyzacje, grafiki, filmy zrobiłem sam, żeby pokazać, że ty też tak możesz, ale to nie jest kurs o AI.
AI jest tylko i aż sparingpartnerem, który pyta, poprawia na żywo i wraca po 17. wersji, gdy człowiek dawno poszedłby na fajkę.
Te 30 dni nie dodaje rzeczy do listy - usuwa te, za które płaciłeś albo których się bałeś, bo wiesz, co robić w tym tygodniu, w następnym i za pół roku.
Pracę, za którą płaciłeś, przejmują twoi asystenci, a to, czego nie umiałeś, przestaje być wymówką.
To ostatnia edycja BOZai. Mam nadzieję, że po niej twoi klienci zapytają o termin, nie o cenę, bo zobaczą coś, czego AI nie podrobi: ciebie.
17 osób nagrało dla ciebie kilka słów,
z własnej woli i bez
scenariusza.
Czy to jest dla Ciebie?
Wiesz czemu tylko 4% osób kończy kursy? Bo nie ma w nich wsparcia i impulsu do działania. Dlatego stawiamy na:
Codziennie nowa lekcja, a do tego spotkania na żywo (online) 3 razy w tygodniu. Każde szkolenie jest nagrywane.
Łączymy zwięzłą teorię z praktyką. Na zajęciach i poza nimi masz stały dostęp do konsultacji - żadne pytanie nie zostanie bez odpowiedzi.
30 tutorów AI. Najpierw prowadzą cię 1:1 przez lekcje, potem zostają twoimi asystentami: znają fakty o tobie, podają je sobie i piszą jak ty, tylko lepiej.
Sześć tygodni zajęć. Każdego dnia nowa lekcja i agenci AI, którzy
przyspieszają twoją pracę o dziesiątki godzin.
Do tego spotkania na żywo 3 razy w tygodniu. W 30 lekcji zbudujesz
własne centrum dowodzenia, kompletną strategię marki i stronę,
która sprzedaje.
Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj, co mamy ci do powiedzenia.
Program szkolenia
Każdy tydzień ma pięć dni, konkretny rezultat i własnych agentów.
Poniżej skrót, a pod nim pełny rozkład dzień po dniu.
21-25.09
Zanim zbudujesz markę, zbudujesz system, który będzie na nią pracował. Po pięciu dniach masz AI, które cię pamięta, pisze jak człowiek, melduje się rano i klika za ciebie. Zero kodu. Wszystko z kolejnych tygodni trafia tu i pracuje na ciebie latami.
28.09-02.10
W sieci wszyscy wyglądają tak samo. Kolejne klony algorytmów. Ty zbudujesz strategię na tym, czego AI nie skopiuje: twojej perspektywie. Koniec udawania. Początek przyciągania.
05-09.10
Branding spłycono do grafiki: płacisz za logo, dostajesz plik, nikt cię nie zauważa. Logotypem jest twoja twarz, ton głosu i ciuchy w szafie. Zbudujesz świat, w który klienci chcą wejść.
12-16.10
Sprzedaż nie jest celem, tylko efektem ubocznym dobrej reklamy. Nauczysz się opowiadać historie, które poruszają, a przewodnikami będą mistrzowie, od Baumana po Ogilvy'ego. Ożywisz największe umysły i zrobisz z nich asystentów.
19-23.10
Wszyscy mówią o tworzeniu treści, nieliczni tworzą, bo paraliżuje ich technologia. Zamienisz telefon w studio i zrobisz materiały, które przyciągają autentycznością, nie efektami. Koniec z wymówkami.
26-30.10
Masz personę, manifest, głos i ofertę. Ten tydzień zamienia je w infrastrukturę, która zarabia: własna strona pod własnym adresem, formularz, który sam kwalifikuje leady, pierwszy produkt z działającą płatnością. Bez agencji, bez webmastera, bez siedmiu abonamentów. Tydzień kończy się transakcją, nie podsumowaniem.
Czym się zajmiemy
Obok znajdziesz rozkład dzień po dniu: co robisz, co z tego masz i który agent AI robi to razem z tobą. Rozwiń tydzień, który cię interesuje.
Teksty z AI brzmią jak AI, a każda rozmowa zaczyna się od zera. Instalujesz Claude'a i naszą paczkę. Od pierwszego dnia piszesz jak człowiek, a system pamięta cię między rozmowami.
Asystent AI. Nawigator
Dawniej: wieczór z poradnikiem i porzucenie tematu przy pierwszym błędzie. Teraz: pół godziny i wszystko działa.
Markę budujesz obok pracy i życia, więc systematyczność umiera pierwsza. Ustawisz poranny brief, plan tygodnia i piątkowy przegląd. Pierwszy raz ktoś codziennie pilnuje twojej marki i nie jesteś tym kimś ty.
Asystent AI. Herold
Dawniej: martwe przypomnienia i wyrzuty sumienia w niedzielę. Teraz: co rano melduje się z konkretem.
Narzędzia AI zmieniają się co miesiąc. Kto zna tylko gotowce z kursu, za pół roku jest w punkcie zero. Nauczysz się kazać AI znaleźć, porównać i zainstalować narzędzie pod twój przypadek. Ta umiejętność się nie starzeje.
Asystent AI. Poszukiwacz
Dawniej: kolejny kurs, bo wyszło nowe narzędzie. Teraz: przeszukuje repozytoria i podaje trzy najlepsze.
Oferta w PDF, prezentacja, cennik. Dotąd trzy godziny przesuwania bloczków w Canvie. Teraz mówisz, czego potrzebujesz, i dostajesz gotowy plik z danymi z twojego systemu. Niczego nie wpisujesz dwa razy.
Asystent AI. Rzemieślnik
Dawniej: faktura od grafika za jedną stronę oferty. Teraz: dokument w kwadrans, poprawki rozmową.
Klikanie po panelach i formularzach odkłada każdy. Zobaczysz AI w przeglądarce: klika, zbiera dane z kilku stron do jednej tabeli, a ty zatwierdzasz. Do tego zasady bezpieczeństwa i kopia systemu jednym ruchem. AI przestaje być czatem, staje się parą rąk.
Asystent AI. Zwiadowca
Dawniej: godzina w panelu z poradnikiem na drugim monitorze. Teraz: klika za ciebie, ty patrzysz.
Ludzie zakochują się we własnych pomysłach. Ty złożysz strategię w całość, podejmiesz decyzje i poddasz się torturze.
Asystent AI. Doradca biznesowy
Babcia chwali i potakuje. Twój agent atakuje najsłabsze punkty pomysłu i sprawdza, czy nie okłamujesz sam siebie. Zimny prysznic przed wdrażaniem.
Strategia jest receptą, a nie ma recepty na bycie zdrowym. Znajdziesz blokady, które naprawdę hamują twoją markę, nie te z podręczników.
Asystent AI. Doradca wizerunkowy
Konsultanci unikają drażliwych tematów, bo boją się stracić klienta. Twój agent nie boi się niczego: drąży, kwestionuje, każe spojrzeć prawdzie w oczy.
Odkryjesz niewidzialną społeczność: ludzi, którzy już cenią to, co w tobie najbardziej ludzkie, choć jeszcze o tym nie wiedzą.
Asystent AI. Analityk klientów
Miesiące analizy albo persony z kapelusza? Twój agent czyta cyfrowe ślady odbiorców i wydobywa ich prawdziwe słowa i pragnienia.
Bycie tańszym to droga donikąd. Twój sekretny sos to nie funkcje ani cena, tylko perspektywa. Staniesz się kategorią samą w sobie.
Asystent AI. Badacz konkurencji
Najbardziej znienawidzona część strategii: risercz. Twój agent robi miesiące pracy w minuty i oddaje ci energię na tworzenie.
Wszyscy szlifują cyfrowe maski. Ty pokażesz prawdziwą twarz, bo zrozumiesz paradoks: lepiej zniechęcić gapiów i zbudować plemię.
Asystent AI. Strateg marki
Lata terapii albo domysły? Twój agent wydobywa to, co ukrywasz, i pokazuje, jak zamienić cień w blask.
Grafik sprzeda ci logo, doradca strategię. Nikt nie powie, że branding to wrażenie, które zostawiasz w głowie drugiego człowieka. Uspójnisz swój wizerunek.
Asystent AI. Audytor brandingu
Agencje zarabiają najwięcej, gdy nie znasz siebie. Twój agent robi wywiad, jakiego nikt ci nie zrobił, i oddaje psychograficzny portret marki: kompas na kolejne decyzje.
Marki się nie ogląda. Markę się czuje. Zbudujesz atmosferę, którą ludzie wyczują, zanim przeczytają twoje bio.
Asystent AI. Trenerka percepcji
Peruwiański trans bez ayahuaski: rozkłada twoje ulubione marki na kolory, tekstury, dźwięki i rytmy, a z tego składa sensoryczny portret twojej.
Artyści boją się struktury. Prawdziwa wolność rodzi się z ograniczeń. Twój brief nie będzie kajdanami, tylko fundamentem, który przyspieszy komunikację o 1000%.
Asystent AI. Tłumaczka strategii
Graficy chcą briefu, ty nie wiesz, co napisać. Twój agent prowadzi cię pytanie po pytaniu do sedna marki.
"Podoba mi się" to najgorsza postawa w brandingu. "To jestem ja" to właściwa. Stworzysz moodboard, który chwyta, kim jesteś, nie co akurat modne.
Asystent AI. Kurator spójności
Pinterest to setki pinów i zero decyzji. Twój agent wyłapuje w inspiracjach wzorce i niespójności, których sam nie widzisz.
Rozpoznawalność to nie logo. To czerwone okulary, pasek od zegarka, sposób, w jaki się witasz. Wydobędziesz te elementy i przełożysz wizję na działanie.
Asystent AI. Kuratorka stylu
Pyta o nawyki, przedmioty i rytuały, a z odpowiedzi składa sygnatury marki: system, nie Canvę.
Reklamy przewijasz. Twoi odbiorcy też. Zbudujesz dwa osobne światy, edukacji i sprzedaży, bez podszywania jednego pod drugi.
Asystent AI. Planistka
Nie pyta, jak sprzedać szybciej. Pyta, jak zbudować relację, w której zaufanie poprzedza pieniądze. Sprzedasz drożej tym, którzy docenią uczciwość.
Marketerzy żebrzą o uwagę. Ty opowiesz historię, która nie jest o produkcie, tylko o twoim punkcie widzenia. Gdy wszyscy krzyczą "kup", ty szepniesz "pomyśl".
Asystent AI. Kreatorka Treści
Rozkłada twoją historię na początek, konflikt, zwrot i rozwiązanie, znajduje luki i buduje szkielet. Osobisty scenarzysta z Pixara.
Copywriting zaczyna od słów. Ty zaczniesz od systemu: centralna obietnica, korzyści, dowody. Nie kolejne posty, tylko przekaz.
Asystent AI. Ghostwriter
Analizuje twój styl i przekonania, potem pisze landing i ofertę, które brzmią jak ty, tylko lepiej.
Monolog to śmierć uwagi. Większość rolek to przemowa z promptu. Ty zbudujesz mikroopowieści z konfliktem i zwrotem akcji, na dwa głosy zamiast jednego.
Asystent AI. Scenarzystka
Sprawdza dramaturgię od incydentu po kulminację, znajduje martwe punkty i wstrzykuje konflikt.
Największą barierą kreatywności jest twój mózg. Zderzysz swoje pomysły z najwybitniejszymi umysłami w historii.
Asystent AI. Rada Mędrców
Feedback od przyjaciół jest powierzchowny, od branży skażony tymi samymi ślepymi punktami. Powołasz do życia, kogo chcesz, i zostaniesz kierownikiem laboratorium idei.
Amatorzy myślą, że font to detal. Litery to głos marki, który działa, nawet gdy milczysz. Oddzielisz modę od skuteczności.
Asystent AI. Kurator fontów
Kończy loterię tysiąca krojów: podaje te, które pasują do charakteru marki, i sprawdza ich czytelność.
Wszyscy robią grafiki, mało kto skuteczne. Poznasz zasady, które prowadzą wzrok tam, gdzie chcesz, niezależnie od trendów.
Asystent AI. Art director
Ocenia twój konkretny projekt: marginesy, kontrast, hook, CTA. Wskazuje, co rozprasza, i to, co skupia.
Profesjonaliści wydają fortunę na sprzęt, amatorzy narzekają na jego brak. Ty wyciśniesz maks z telefonu: światło, dźwięk, stabilizacja.
Asystent AI. Operator w kieszeni
Nie każe czytać manuala. Pyta o twój telefon i warunki, potem ustawia parametry, od światła po format.
Amatorzy kręcą jak leci, profesjonaliści opowiadają. Kadr, ruch i dźwięk to język twojej marki. Nauczysz się pokazywać rzeczy, które ludzie oglądają do końca.
Asystent AI. Reżyser emocji
Czyta twoje założenia i moodboard, dobiera muzykę i ruch kamery pod emocje, które chcesz wywołać. Hollywood w kieszeni.
Ludzie boją się montażu. Telefonem zrobisz materiały, które wyglądają na trzy razy droższe, i pokolorujesz je tak, żeby każdy kadr mówił: to moja marka.
Asystent AI. Szef montażu
Spłaszcza Everest montażu do pagórka: prowadzi przez CapCut krok po kroku, bez żargonu.
Strona i treści na czuja, bez wiedzy, gdzie klient utyka między "nie znam cię" a "kupuję". Nałożysz poziomy świadomości na etapy podróży i rozstrzygniesz, co robi strona, co content, a co rozmowa.
Asystent AI. Facylitator procesów zakupowych
Dawniej: warsztat za kilka tysięcy albo tabelka, która umarła w Excelu. Teraz: pytanie po pytaniu i mapa w twoim systemie.
Strony "o mnie" pisane od środka: ładne zdania, zero ścieżki do decyzji. Poznasz Złotą Nić: obietnica, problem, rozwiązanie, dowody, działanie. Każda sekcja wie, po co jest.
Asystent AI. Projektant landingów
Dawniej: brief do agencji i trzy tygodnie czekania na makietę nie o tobie. Teraz: struktura z twoich materiałów w kilka minut.
Między strukturą a ładną stroną stoi grafik, Figma albo szablon, w którym twoja marka udaje cudzą. Zaprojektujesz stronę rozmową, sekcja po sekcji, na własnych kolorach i fontach.
Asystent AI. Projektant landingów, część 2
Dawniej: Figma dla grafików, szablon dla reszty. Teraz: projektujesz sam, a style guide pilnuje spójności.
Między projektem a działającą stroną stał webmaster i miesiąc "jeszcze nie skończyłem". Zbudujesz stronę jak na masterclassie: mówisz, odpowiadasz na pytania, patrzysz, jak powstaje. Z twojego projektu, nie z przykładów.
Asystent AI. Budowniczy landingów
Dawniej: WordPress, jedenaście wtyczek i faktura za zmianę nagłówka. Teraz: stawia stronę i zmienia ją na polecenie.
Strona na dysku nie zarabia. Brakuje jej czterech rzeczy, które brzmią jak informatyka: hosting, domena, mailing, płatność. Tu umiera większość stron. Ty spinasz wszystko i kończysz transakcją testową w swoim sklepie.
Asystent AI. Łapacz leadów
Dawniej: landing od agencji, trzy abonamenty i ktoś, kto to spina. Teraz: jedno popołudnie.
Prezenty o wartości 1121 zł
Autorskie szablony do rolek, relacji i karuzel, które uczą projektowania – od układu tekstu po wskazówki niedostępne w poradnikach. Twórz bardziej angażujące posty bez grafika.
Wartość wg oceny kursantów: 319 zł
Sprawdzona struktura oferty, która przekonuje wymagających klientów i ułatwia domykanie współpracy na najwyższym poziomie. To układ i treść, które sami stosujemy na co dzień.
Wartość wg oceny kursantów: 483 zł
Gotowa do użycia matryca, którą możesz dowolnie edytować. To ten sam format, na bazie którego tworzone są nasze karuzele.
Wartość wg oceny kursantów: 228 zł
Gotowe do edycji wzory dla social mediów. Koniec ze zbyt małymi napisami, obciętymi grafikami i zgadywaniem, co będzie dobrze wyglądać.
Wartość wg oceny kursantów: 91 zł
@pracownia_fala
studio tatuażu
Takiego czegoś brakowało w świecie marketingu. Najlepszy produkt, jaki kiedykolwiek udało nam się wygrzebać w internecie. W końcu wiemy, co mamy robić bo jest na to plan.
@wszedziewazne
psychoterapia
To nie był kurs to była kilkutygodniowa przemiana - mojego myślenia o marketingu, podejścia do bycia widzianą w Internecie i w efekcie mojej marki.
@klaudynacerklewicz.official
projektantka odzieży
Praca z Mateuszem to podróż w głąb siebie. Swoista terapia, która pozwala dotrzeć do serca marki. Wymagające przedsięwzięcie, które nagradza zobaczeniem własnego brandu z innej perspektywy.
@aigor.grabowski
doradca w galerii sztuki
Najbardziej niezwykłe w kursach Mateusza jest to, że za każdym razem dowiaduję się czegoś nowego o marketingu, co mogę użyć w swojej marce osobistej.
@magdalenarupinska
designer
Pierwszy raz zaświeciła mi się żarówka z sugestią: nie musisz zgrywać kogoś innego – to świetny początek drogi, gdzie można przestać wątpić w sens swojej roboty.
@owski.wojciech
tworzenie produktów IT
Autentyczność może być moim największym atutem. Zrozumiałem, czym marka osobista powinna być, a czym nie.
@jagoda_nowacka_
studentka
Podróż, która nieoczekiwanie otworzyła nowe horyzonty nie tylko w budowaniu marki, ale w poznawaniu samej siebie. Każdy element kursu był jak cenny fragment układanki.
@limeears
ceo marki audio
Zrozumiałem, że w marce odpowiednie poukładanie wszystkich 'dlaczego' natychmiastowo porządkuje każde 'co?' i 'jak?'. BOZ to proces, z którego wyciągniesz tyle, ile włożysz.
@aneta.milosz
business coach
Tylko garstka osób dzieli się wiedzą tak transparentnie. Sztuką jest dawać wartość i nie zgubić siebie. BOZ to początek zmiany. Ogromna wartość i człowiek w tle.
@maka.basia
architekt wnętrz
Mati jest niesamowicie inspirujący i dający dużo odwagi. Przy nim czujesz, że nabierasz wiatru w żagle i że marką własna jest o Tobie, a nie porównywaniu się do innych.
@aga_tlumaczka
tłumaczka konferencyjna
Konkret, ogromna porcja wiedzy, fachowe wsparcie i czysta merytoryka. Obietnica dowieziona na 200% normy. NIC z czym się zetknęłam nie było tak fachowe i merytoryczne jak BOZ.
@grzesiek_kawalec
fizjoterapeuta
BOZ zupełnie zmienił moje postrzeganie marketingu. Dobry marketing to wartościowe treści w zgodzie z wartościami, bez krzyku. Utwierdziłem się, że mogę iść swoją drogą, nie każdy musi mnie lubić.
@kingabugajska
ekspert produktowy
To najlepiej wydane pieniądze szkoleniowe ever. Profesjonalizm, ogrom wiedzy w przystępnej formie, zestaw narzędzi, empatia. Nie jest tylko o budowaniu marki osobistej, jest o odkrywaniu siebie.
@trenerka.rozkwitu
coach kognitywny
Jeśli żyjesz szybko, intensywnie i oczekujesz konkretów, to ten kurs jest dla Ciebie. Cieszę się, że mam dostęp do czerpania z wiedzy w swoim tempie.
@jagodakwiecien_yoga
joginka
Nie oczekiwałam nawet 1/4 tego co dostałam. Stworzyliście atmosferę, w której nie miałam oporu przed zadaniem najgłupszego pytania.
@miekkoslownie
aktorka
Kompleksowy kurs z dostępem do zaangażowanej społeczności, mnóstwem materiałów napakowanych konkretną treścią, szablonów i rad. Warte każdej złotówki.
@martaziolek
artystka, choreografka
To nie tylko kurs, ale proces, który dał mi większą klarowność, spójność i odwagę. Mateusz inspiruje lekkością w przekazywaniu złożonych treści.
@bettercallpeggy
sceptyczna tarocistka
To złoto, którego samodzielnie nie wykopiesz. Ten poziom wiedzy za tak małą kasę - nie do pomyślenia, a oni to robią. Niby kurs o marce, a tak naprawdę szukasz KIM JESTEŚ, co może znaczyć dla świata.
@kasiabiernat_naszeadhd
coach adhd
Niesamowicie mięsisty program. Coś, co wcześniej było dla mnie nudne – strategia, dobieranie fontów, lejki – zaczęło być przystępne. W końcu wiem, jak odzwierciedlić w mojej marce to, jaka naprawdę jestem.
Jesteśmy tak pewni efektów, że oceniasz dopiero na końcu. Ukończ kurs. Nie działa? Zwrócimy Ci 100%. Bez dyskusji.
Branding od zera
6 tygodni budowania strategii, komunikacji, oferty, brandingu, contentu i asystentów AI, po których twoi klienci zapytają o termin, nie o cenę.
Tylko 50 miejsc
Cena
2000 3500
PLN netto, czyli +23% VAT
Branding od zera
Dla zaawansowanych: masz już wielu klientów i produkty i chcesz wskoczyć na wyższy poziom. Nie dla tych, którzy dopiero zaczynają. Im wystarczy Premium.
Tylko 5 miejsc
Cena
20000
PLN netto, czyli +23% VAT
RATY 0% - Chcesz skorzystać? Przy płatności wybierz 'Płatność ratalna' (Raty Pekao, do 10 x 0%).
Jeśli tak, to poniżej znajdziesz listę najczęstszych pytań i odpowiedzi.
20 ebooków po 100 zł sprzedanych nową strategią i jesteś na zerze. Czasem wydatek to po prostu inwestycja. Ale jeśli czujesz, że to za dużo na ten moment, odpuść. Darmowe materiały nigdzie nie uciekają.
Policz sam. Strona www ze sklepem od agencji marketingowej: 5, 50 albo 500 tysięcy, plus miesiące poprawek. Strategia od konsultanta: kilka tysięcy za dokument do szuflady. Tu za 2000 zł masz jedno i drugie, a do tego uczysz się robić to sam.
2000 zł. W środku 30 lekcji, 30 asystentów AI, 21 spotkań na żywo po 2 godziny, bonusy za 1121 zł. Kto kupi teraz, oszczędza. Kto dołączy potem, płaci więcej. Czy to naprawdę tanio? Ty nam powiedz.
Tak. 0% dla ciebie, bo prowizję biorę na siebie. Przy płatności wybierz "Płatność ratalna", czyli Raty Pekao do 10 x 0%. Raty w panelu Tpay to inne banki i te są oprocentowane. Jeśli coś nie zadziała, pisz na trudnesprawy@mateuszufel.com. Ale nie bierz rat, jeśli nie musisz.
Tak. 2000 zł to cena otwarcia. Rośnie, jak zapełnia się grupa, aż wróci do 3500 zł. Im później, tym drożej. A to ostatnia edycja, więc następnego okna nie będzie.
Start 21.09, 6 tygodni, 30 lekcji. Co rano lekcja z zadaniem i asystentem AI. Na żywo 3 razy w tygodniu po 2 godziny: wtorek 18:00, środa 19:00, czwartek 20:00, razem 21 spotkań. Weekendy są wolne, wtedy nadrabiasz. Nie możesz na żywo? Wszystko jest nagrywane, pytania zadajesz na forum o każdej porze, a nagrania zostają na zawsze.
Godzinę, lepiej dwie. To nie są zadania na kwadrans, mówię wprost, bo poprzednia edycja mi to wytknęła. Nie nadążasz? Nie wypadasz. Weekend jest na nadrabianie, a nagrania i asystenci zostają na zawsze.
Nie. 4 z 6 tygodni w ogóle nie są o technice, tylko o tobie: strategia, marka, sprzedaż, treści. AI jest narzędziem. Klikania jest tydzień. Reszta to praca nad tym, co do AI wkładasz.
Nie musisz, ale dobrze by było, bo nie będziesz czekał na odnowienie darmowych limitów. Pracujemy na Claude i ChatGPT, płatny plan to około $20 miesięcznie. Możesz kupić na czas szkolenia i potem zrezygnować.
Dla zaawansowanych: masz już wielu klientów i produkty i chcesz wskoczyć na wyższy poziom. Zaraz po szkoleniu: 4 tygodnie, 8 spotkań w grupie do 5 osób i wspólny czat z mentorem. Wychodzisz z tego wiedząc, ile kosztuje cię 1 klient i gdzie ich tracisz, plus automatyzacje, których nie da się ustawić, dopóki nikt nie kupuje.
20 000 zł to duży wydatek. Jeśli nie wiesz, czy to dla ciebie, albo chcesz najpierw pogadać, napisz na trudnesprawy@mateuszufel.com. Doradzimy albo odradzimy.